Odblokuj się, zacznij żyć i tworzyć bez barier

Psychologia codzienności

Zdradzę Wam jedną z moich tajemnic.

Wiecie co najbardziej blokuje mnie podczas pisania bloga? 

Momenty, gdy staram się go pisać “najpoprawniej” jak się da. Tak, żeby ludzie go czytali. 

Ok, Powiedziałam to głośno.

Tylko, że to nie dotyczy tylko mnie i mojej twórczości, bo nie chcę pisać jedynie o blokadzie twórczej. Prawdopodobnie dotyczy również Ciebie i Twojego życia, nawet jeżeli nie jesteś artystą, a zajmujesz się na przykład sprzedażą czy marketingiem. Wykonywany zawód nie ma tu znaczenia.

Znaczenie ma to, że jesteś istotą żyjącą, a co więcej społeczną, więc na 99% słuchasz tego co mówią inni i się tym sugerujesz, nawet podświadomie.

Pomimo, że rekomendacje innych mają wiele plusów (dzięki nim nie trafisz na minę, zaoszczędzisz czas), to w rzeczywistości tworzy wokół Ciebie niewidoczny mur, który robi się coraz wyższy, aż spowoduje, że stracisz poczucie kontroli i wolności w tym co robisz i wybierasz. 

Zasady to najwięksi wrogowie twórczości

U mnie działa to tak: wszystkie zasady dotyczące tworzenia, promowania bloga, które głoszą specjaliści, blogerzy, osoby medialne, influencerzy, powodują, że przestaję swobodnie tworzyć. Zamiast tego, zaczynam odtwarzać, analizować oraz dostosowywać się do ogólnie przyjętych zasad. W moim pisaniu zaczyna brakować ducha, piszę trzy zdania, a następnie kasuję je i zaczynam od nowa. Zastanawiam się jak to powiedzieć, co poruszyć żeby zainteresować innych, jaki research zrobić, żeby przekazać wartość merytoryczną.

To sprawia, że nie mogę iść do przodu.

A przede wszystkim pociągnie za sobą kolejne konsekwencje. Zacznę tworzyć rzeczy powszechne i poprawne, czytaj: miałkie i bezpłciowe. Dla wszystkich, dla ludu. To sprawi, że nie będę mieć frajdy z tworzenia bloga – ja go po prostu będę produkować. Nie będzie w tym szczerości i spontaniczności. Zdusi się on się pod ciężką pierzyną zasad i procedur.

Zniknie jej artystyczny wyraz, jej unikalność, jej polot.

Zniknie klimat swobody, spontaniczność i radość. 

Zniknę ja. 

W taki sam sposób możesz zniknąć Ty.

Dobre rady innych to przekleństwo

Rzeczy, które tworzymy według zasad zaczynają być bardzo poprawne, pedantyczne wręcz bezbarwne. I żebyś dobrze mnie zrozumiał: nie mam nic przeciwko temu, żeby ludzie sobie wzajemnie radzili, a następnie korzystali z tych rad.

Jednak w moim przypadku to nie działa i nie działa wśród artystów.

Julia Cameron w swojej książce “Droga Artysty”, która jest 12-tygodniowym kursem, podkreśla, że aby być kreatywnym, należy się bawić. Traktować twórcę w sobie jak wewnętrzne dziecko, które nie może się rozwijać bez  swobody działań, bez wolności. Zresztą przypomnij sobie czasy, kiedy Ty byłeś dzieckiem. Czy coś ograniczało Twoją wyobraźnię? Cameron w swoim kursie podsuwa wiele sposobów na blokadę twórczą, więc jeżeli czujesz w sobie drzemiący potencjał, który z jakiegoś powodu nadal nie został ożywiony, to gorąco polecam!

Zasada swobodnego eksperymentowania odnosi się również do życia czy zdrowia. Żyjemy w czasach, w których najlepszym doradcą jest Google, Youtuber i  Instagramer, a dzięki nim możemy dowiedzieć się m.in:

  • jak polepszyć swój związek
  • jak przestać być leniwym
  • czym się czesać i malować paznokcie
  • jak schudnąć w miesiąc
  • jak osiągnąć sukces

 

Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że osiągnięcie sukcesu, szczęścia, dobrego związku ZAWSZE zależy od indywidualnego podejścia, a nie od powtarzalnych reguł.

Nie ma złotych strzałów, uniwersalnych środków, które gwarantują Ci wymarzony efekt.

Oczywiście, istnieją nawyki i sposoby, które mogą Cię przybliżyć do wymarzonego celu. Ale zawsze w tym wszystkim liczy się Twoja indywidualna droga, podejście i sposób, który jest szyty na miarę.

Zapamiętaj, że wszystko co otrzymujesz z zewnątrz powinno być filtrowane przez Ciebie – Twoje wartości, przyzwyczajenia, preferencje, ograniczenia i możliwości.

Każdy ma indywidualny sposób na sukces, tylko musi się temu przyjrzeć, dlatego na końcu artykułu proponuję krótkie ćwiczenie “Wzór na sukces”, które pomoże Ci uświadomić sobie swój własny wzór na osiąganie sukcesu. Pomoże Ci się przyjrzeć jaka jest Twoja własna analogia działania, która zawsze doprowadza Cię do nagrody w postaci osiągniętego celu.

Lęk i brak zaufania

Dlaczego w ogóle szukamy odpowiedzi u innych, nie traktując tego co głoszą jako inspirację, ale jako sposób na sukces, który chcemy od razu wdrożyć do swojego życia?

Bo nie ufamy sobie i boimy się, że zrobimy to źle.

Boimy się, że nasze życie i działania, które podejmujemy, nie będą miały znaczenia. Martwimy się, że będziemy trwać w nijakości i nie osiągać wielkich efektów.

Lęk związuje ręce, powoduje, że będziesz robił rzeczy na dobrym poziomie. Prawdopodobnie nikt się nawet do tego nie przyczepi. Ale nie będziesz czuć, że żyjesz. Będziesz odtwarzać bezpieczne schematy i nigdy nie osiągniesz pełnej satysfakcji z życia. Bo nie będzie Twoje.

Inspiruj się, ale bez przesady

Świat dostarcza nam więcej inspiracji, niż jesteśmy w stanie przetworzyć. Dostarcza nam ich tak dużo, że przestajemy się zastanawiać, poszukiwać – po prostu wystukujemy zapytanie w przeglądarce Google i w przeciągu pół sekundy otrzymujemy remedium. Odpowiedzi w tych czasach jest tak dużo, że nie trzeba ich już szukać w sobie – szukamy ich na zewnątrz, bo tak jest po prostu łatwiej.

Nie ma nic złego w inspiracji, dopóki pojawia się i kieruje nas tylko się na początku naszej drogi. 

Nie pozwól żeby pytanie “jak?” blokowało Cię od swobodnego próbowania. Najpierw zapytaj siebie, a potem pozwól aby odpowiedź sama zaczęła w Tobie rezonować, zanim zapytasz znajomych lub wujka Googla.

Zaufaj sobie. Nikt nie powie Ci jak lepiej przeżyć Twoje własne życie.

 

Ćwiczenie “Wzór na sukces”

Przypomnij sobie 3 rzeczy, które Ci się udały, z których jesteś dumny. Zastanów się, co zrobiłeś żeby się to udało? Może była to silna determinacja i zaangażowanie, a może postawiłeś wtedy na relację z ludźmi, którzy Ci w tym pomogli? Czy znajdujesz jakieś podobieństwa w sposobie na osiągnięcie tego celu? Znajdź “wzór swojego sukcesu” – on stanie się Twoją wskazówką na przyszłość.

W jaki sposób Ty osiągasz swój sukces ? Podziel się w komentarzu!

You Might Also Like