Trening interpersonalny – bliskie spotkanie ze sobą i innymi

Psychologia codzienności Relacje z innymi
trening interpersonalny

Zwykle myśląc o prezentach gwiazdkowych wyobrażamy sobie ciepłe skarpety i jakiś czytnik e-book. Chociaż sama mam podobne skojarzenia, bardzo dziwne wydało mi się moje marzenie z ostatnich Świąt Bożego Narodzenia. Gdy skupiłam się na tym , co tak naprawdę najbardziej chciałabym dostać okazało się, że jest to … trening interpersonalny.

Dziwne marzenia, co?  Brzmi jakbym była szalonym psychologiem, ale no cóż, taka była prawda! Myślałam, że trening interpersonalny zawiera w sobie  wszystko co lubię – kontakt z ludźmi i bardzo dużo materiału do poznania samego siebie. Nie myliłam się.

Traf chciał, że gdy postanowiłam rozpocząć Szkołę Trenerów w Ośrodku INTRY okazało się, że w  ramach zajęć na samym początku istnieje obowiązek uczestniczenia w treningu interpersonalnym. Bardzo mnie to ucieszyło. Właściwie nie miałam żadnych obaw, raczej ogromną ciekawość.

Tekst pokazuje czym jest trening interpersonalny, jeżeli więc myślałeś o tym, żeby wziąć w nim udział, na pewno rozjaśnię Ci kilka wątpliwości, ale nie wszystkie. Trening jest ciekawy trochę właśnie dlatego, że zawsze przynosi coś innego. Na koniec też napisałam o refleksjach ze swojego treningu.

Czym jest trening interpersonalny?

Gdy staram się wytłumaczyć czym jest trening interpersonalny osobom spoza branży, to mam niemały problem. Ciężko się tłumaczy taką formę, która nie jest ani terapią grupową, ani warsztatami.

Żeby wyjaśnić to w bardzo prostych słowach: trening interpersonalny to proces (a właściwie doświadczenie) podczas którego jakby w „pigułce” możesz przyjrzeć się sobie, swoim emocjom i usłyszeć jak Twoja osoba działa na innych. To jakby skrót z tego, jak odbierają Cię ludzie w różnych sytuacjach, bliskie spotkanie ze swoimi odczuciami wobec innych, ale również świetna integracja dla grupy ludzi.

Każdy stwarza sobie w grupie taki sam rodzaj otoczenia i kontaktów z ludźmi jakie ma w życiu. Podczas treningu masz 5 dni na obserwację i uczestnictwo w tym „małym społecznym światku”, dlatego w końcu możesz przyjrzeć się, jakie analogiczne relacje tworzysz w codziennym życiu.

 

Trening interpersonalny w praktyce

Na trening przychodzisz w wygodnych ubraniach, żeby nic nie gniotło i nie cisnęło – to ma pozwolić na swobodę, która jest niezwykle istotna podczas siedzenia na materacach 8 godzin, z kilkoma przerwami. Poza tym to pozwala na obserwację swojego ciała, na poluźnienie przestrzeni, które mogą się naturalnie zaciskać ze stresu.

Podczas treningu jest z Wami Trener, który czuwa nad przebiegiem procesu grupowego (każda grupa przez niego przechodzi) oraz kotrener, który zapisuje podczas treningu wszystko. Każde słowo, czasem reakcje. Bez obaw, robi to tylko po to, żeby mieć móc na spokojnie przyjrzeć się temu, co się dzieje w grupie, jakie słowa padają, w jakie role wchodzicie. Trener przygląda się raczej procesowi grupowemu, a nie Tobie jako jednostce. Tu wnioski o swojej kondycji wyciągasz sam, za pomocą innych użytkowników.

Przede wszystkim na każdym treningu interpersonalnym  obowiązuje zasada dyskrecji – wszystko co dzieje się na Sali, powinno pozostać na Sali. Nie wolno dzielić się szczegółami ze znajomymi, które mogłyby zidentyfikować osobę, która o czymś mówiła czy przeżywała.

Jest kilka zasad i norm podczas treningu, które jeszcze bardziej pogłębiają ten proces, a w praktyce pozwalają nam lepiej siebie zrozumieć:

  • Mówimy od siebie

NIE: „ludzie mają tak, że wkurzają się na nieodpowiedzialność”;

TAK:„Ja nie lubię nieodpowiedzialności”

  • Mówimy o emocjach, a nie oceniamy innych

NIE: „Chyba jesteś taka wesołkowata, co?”

TAK: „Gdy zaczynasz żartować z takich rzeczy, czuję złość”

  • Mówienie do osoby, a nie o osobie (to zostaje już na zawsze w życiu)

NIE: „Jak Marta powiedziała o dzieciach…”

TAK: „Jak Ty Marta powiedziałaś o dzieciach…”

  • Nie ma przymusu mówienia, umawiamy się na otwartość, ale taką na jaką mamy gotowość. Pamiętaj jednak, że powiedzenie o odczuciach, emocjach, albo tym co się dzieje w ciele, jest bardzo ważne. Ono pokazuje jak reagujesz na innych, co Cię denerwuje, kiedy czujesz się pominięty, albo lubiany i akceptowany – zaczynasz zauważać na co reagujesz, a co Ci totalnie spływa.

 

Szczególnie ostatni punkt jest ważny – nie musimy się otwierać przed osobami, których nie znamy, ale jest to na tyle przestrzeń bezpieczna, że warto. Po to zresztą tam jesteś i warto skorzystać z tego jak najwięcej.

 

5 dni, 8 h dziennie – co mam robić?

Jeżeli wydaje Ci się, że podczas treningu będziecie mieć gry i ćwiczenia, to możesz się zdziwić. Podczas treningu niedyrektywnego Trener ma minimalny wpływ na to co się dzieje w grupie. Jest tam, żeby przypominać o zasadach komunikacji, żeby pomagać w trudnych sytuacjach czy konfliktach, jednak po wstępnych ustaleniach może powiedzieć po prostu: „To w takim razie zaczynamy” i zamilknąć.

Nie ma pewności, że ktoś zacznie mówić. Możliwe, że przez 2h będziecie siedzieć w ciszy. I trudno. Cisza też jest pewnego rodzaju narzędziem. Trener niedyrektywny będzie tak siedział i milczał, aż nie poczuje, że naprawdę musi ingerować.

Bo o czym rozmawiać? Zwykle ludzie starają się wprowadzić jakieś small talki, które rozwijają temat. W mojej grupie od razu wyszliśmy na głębokie wody. Nasza cisza trwała maksymalnie 7 kilka minut. Byliśmy bardzo głodni rozmów i dzielenia się ze sobą refleksjami i emocjami. Dlatego tak dobrze nam się teraz pracuje na zajęciach 😊

Przy treningach dyrektywnych, są wprowadzane ćwiczenia, które dają materiał do omawiania i pracy. Podobno jednak to niedyrektywny trening daje najlepsze efekty, więc mimo, że wydaje się być to niekomfortowe, warto spróbować.

Czy trening interpersonalny jest mi potrzebny?

W życiu bardzo potrzebujemy wiedzieć jak odbierają nas inni, co o nas myślą. Często wydaje nam się, że po prostu to wiemy. Przecież ciągle stosujemy masę sposobów na to, żeby wywierać konkretne wrażenie na ludziach. Na Treningu masz taką sytuację siebie z ludźmi w miniaturze: możesz się jej  przyjrzeć jak w lustrze. Dlatego jest to tak wartościowe – przynosi Ci dużo refleksji na swój temat, ile mogłeś nie zebrać w przeciągu całego swojego życia.

Co przynosi trening interpersonalny:

  • Pozwala przyjrzeć Ci się sobie i dowiedzieć się, co ludzie myślą o Tobie: co im przeszkadza, a co pomaga w relacji. Może się okazać, że ludzie widzą w Tobie rzeczy, które sam w sobie nigdy nie widziałeś. Możliwe, że podczas treningu pojawi się sytuacja analogiczna z Twojego życia i poznasz perspektywę tej sytuacji z dwóch lub kilku stron. Możliwe, że dowiesz się, czemu ludzie się od Ciebie odsuwają. To jakbyś położył siebie na stole i mógł się przyglądać sobie bez ograniczeń. To niesamowite przeżycie
  • Rozwija ogrom empatii i wrażliwości – poleca się nie podejmować żadnych trudnych decyzji w czasie i kilka dni po treningu, ponieważ jesteśmy tak uwrażliwieni, chłoniemy wszystko jak gąbka i przeżywamy dwa razy bardziej. Możliwe, że nigdy w życiu nie przeżyjecie takiej bliskości i intensywności w codziennych relacjach, jakie przyniesie Wam trening interpersonalny.
  • Dla niektórych jest punktem wyjścia do dużych zmian w swoim życiu. Każda duża zmiana bowiem zaczyna się od kontaktu z samym sobą.

Trochę prywaty

Czyli moje doświadczenia, refleksje i odczucia po treningu interpersonalnym:

  • Przez większość treningu czułam, że to nie jest aż tak intensywne doświadczenie dla mnie. Uczestniczyłam i byłam, ale nie przeżywałam tak silnych emocji, jak niektóre osoby. Myślałam, że było OK, ale bez głębokiego doświadczania. Aż nie skończyłam treningu i przez kolejne dni ciągle chciało mi się płakać, wzruszałam się podczas rozmów, czułam się bliżej siebie i ludzi. Jakby skorupka totalnie rozmiękła.
  • Zrozumiałam, że ludzie potrafią mnie po prostu lubić za to jaka jestem. Przez lata żyłam w przekonaniu, że robię kiepskie pierwsze wrażenie i tak z tym zostałam, żeby na przyszłość nie przeżywać ciągłego rozczarowania. Okazało się, że ludzie dobrze czują się z moją szczerością i autentycznością. Gdy sugerowałam, że może powinnam przytępić swój silny charakter, słyszałam, że Boże broń! Że właśnie to jest we mnie fajne. Nie spodziewałam się, że usłyszę to od 90% ludzi na treningu. Byłam w szoku, jak bardzo byłam dla siebie surowa, czekając na jakiś negatywny feedback. Usłyszałam go właściwie od jednej osoby.
  • Trening pokazał mi też bardzo wyraźnie w jakim punkcie życia jestem – miałam w sobie tak wiele poukładanych tematów życiowych, że niewiele mnie poruszało. Mogłam to zobaczyć właściwie przez porównanie, obserwując innych i siebie na ich tle. Gdy coś mnie jednak poruszało czułam, że i tak wiele mam w tym temacie uprzątnięte. Niesamowite. To też daje bycie w grupie – masz możliwość słuchając innych przyjrzeć się sobie.
  • Mam ogromną ochotę wziąć udział w kolejnym treningu interpersonalnym. Myślę, że podczas tego pierwszego tematy, które poruszaliśmy często były mi odległe i nie zawsze byłam aktywna. Chętnie spróbowałabym kolejnego doświadczenia, podczas którego miałabym szersze pole do doświadczania i reagowania.

 

Czy polecam udział w treningu interpersonalnym?

Myślę, że to doświadczenie nie dla każdego. Jeżeli masz w sobie gotowość do zmierzenia się ze sobą, otwartość na to co może Cię spotkać, ale przede wszystkim POTRZEBĘ bycia z innymi, to jak najbardziej warto spróbować. Osoby pracujące z innymi ludźmi, którzy niosą pomoc, powinni to zrobić na pewno.

Treningi interpersonalne zazwyczaj funkcjonują przy Szkołach Psychoterapii, Szkołach Trenerów – czyli jest potrzebnym doświadczeniem dla osób, które pracują i pomagają innym ludziom. Jeżeli jednak jesteś zainteresowany takim doświadczeniem indywidualnie, tu znajdują się miejsca, w których możesz uczestniczyć w Otwartych Treningach:

Ośrodek Pomocy i Edukacji Psychologicznej INTRA: https://www.osrodekintra.pl/portfolio-view/trening-interpersonalny/

Laboratorium Psychoedukacji: https://www.lps.pl/grupa-otwarcia/

You Might Also Like